Bez matematyki nie liczylibyśmy, a tym samym nie zaplanowalibyśmy budżetu domowego, nie wymierzylibyśmy odległości między domem a sklepem, nie określilibyśmy czasu przebycia tej drogi, nie oszacowalibyśmy ile towarów zmieści się do koszyka, ani nie zapłacilibyśmy za zakupy, ani nie schowalibyśmy ich do lodówki i szafy, bo nie wiedzielibyśmy, jak cokolwiek skonstruować. Tak naprawdę, to nigdzie byśmy nie wyszli, bo żadne budynki by nie istniały. Po prostu nie funkcjonowalibyśmy jako istoty inteligentne.