Artykuły z kategorii: Recenzje

Rocznie w Polsce wydaje się średnio 30 tysięcy tytułów (sic!) i większość z nich błyskawicznie znika w tym wydawniczym gąszczu. Istnieją jednak książki, które nie mają prawa przepaść w natłoku mniej lub bardziej udanych premier. Wprost przeciwnie – powinny wybrzmieć z pełną siłą. Taką lekturą jest właśnie „Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą” Marcina Dybuka. To rzecz ważna i potrzebna; jedna z tych, po które po prostu każdy z nas powinien sięgnąć.

Recenzowanie to karkołomne zadanie. Wymaga bowiem odrzucenia osobistych przekonań i posiadania wystarczająco szerokiej wiedzy, by móc obiektywnie ocenić dzieło. Patrząc przez ten pryzmat na pisarza mającego w dorobku 28 wydanych tytułów – głównie w nurcie kryminałów retro i literatury górskiej – należy założyć, że jego najnowsza powieść zaprezentuje wysoki poziom: stylistyczny, fabularny oraz społeczno–filozoficzny. Za słusznością tego założenia przemawia również fakt uhonorowania autora m.in. Zielonogórską Nagrodą Literacką „Winiarka” (2018) za całokształt twórczości, a także tytułem „Książki Górskiej Roku 2019” za kryminał „Nad Śnieżnymi Kotłami”, który niesie obietnicę prozy wykraczającej daleko poza literacką przeciętność.

„Moja planeta obraca się dookoła dwóch gwiazd, z których jedna jest niebieska, a druga czerwona. Może to prawda. Może nie. Może mieszkam na Ziemi, a podwójną gwiazdę wymyśliłam w tym momencie, żeby chronić Starego Przyjaciela. Nawet jeśli mnie o to podejrzewasz, proszę cię, abyś nie szukał ani mnie, ani jego”.

Takimi słowami otwiera się powieść „Stary Przyjaciel” Agnieszki Płonki — i nieprzypadkowo właśnie ten cytat przywołuję na początku. To zapowiedź nie tylko historii, ale i nastroju, w którym będzie ona opowiedziana. Pozornie jesteśmy w świecie science fiction: odległa planeta, dwa słońca, aura dystopii. I rzeczywiście, znajdziemy tu echa fantastyki naukowej. Ale z czasem staje się jasne, że to tylko część prawdy.

Nie będę udawał, że w pełni rozumiem powieść „Lagrange. Listy z Ziemi” Istvana Vizvarego. To znaczy — rozumiem, ale nie w sposób, który by mnie satysfakcjonował. Choć ta jest ogromna — przede wszystkim ze względu na świetnie zbudowany świat technologii, łatwe do zapamiętania postacie, wątki filozoficzne, a także wymagający charakter książki. Vizvary w sposób wyważony wprowadza czytelnika w problemy bohaterów i zagadki stworzonego uniwersum. Mnie to kupiło, dlatego z każdą kolejną stroną pragnąłem coraz bardziej odkryć wszystkie tajemnice tej historii i… poległem.

„Godność przed chlebem” – te słowa padają niemal na początku omawianej książki. „Rozwój i godność człowieka. Czyli jak walczyć z ubóstwem” to ważny głos na temat ludzkich praw. Zapraszam do recenzji.

Gaja, mityczna grecka bogini Ziemi, wyłaniająca się z pierwotnego chaosu, idealnie pasuje jako symbol hipotezy zaprezentowanej przez Lovelocka. Hipotezy, która stawia odważne stwierdzenie, że nasza planeta to żywy organizm, a my, ludzie, nie jesteśmy jej panami, lecz zaledwie drobną częścią. Może nawet pojawiliśmy się z jakiegoś określonego powodu – by chronić Ziemię przed zagrożeniami, które mogą przyjść z kosmosu? Takie podejście to prawdziwa rewolucja w rozumieniu naszej roli w ekosystemie.

Kontrast

Rozmiar tekstu

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch spotify website search menu close arrow-v1 arrow-v2 arrow-v3 arrow-v4 arrow-v5 arrow-v5 arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long check contrast letter shopping-cart shopping-cart2